Home > po polsku, Uncategorized, wydarzenia > Podsumowanie PHPCon 2010

Podsumowanie PHPCon 2010

Tydzień temu odbył się pierwszy ogólnopolski zlot programistów języka PHP – PHPCon Poland 2010 zorganizowany przez Polską Grupę Użytkowników Linuksa. W ciągu 3 dni uczestnicy mieli okazję wysłuchać 12 prelekcji mniej lub bardziej związanych z PHP, co jednak ważniejsze, mogli skonfrontować swoje poglądy z innymi pasjonatami technologii webowych. To spotkanie pokazało, że polska społeczność programistów PHP to nie tylko niedouczone dzieci neo, ale również wysokiej klasy specjaliści posiadający rozległą wiedzę, którą chętnie się dzielą. W trakcie rozmów z uczestnikami okazało się również jak wielka była potrzeba zorganizowania tego typu konferencji w naszym kraju, gdzie przecież PHP to wciąż dominująca technologia webowa (patrząc na liczbę ofert pracy).

Agenda

Trzeba to powiedzieć otwarcie – agenda nie wyglądała zachęcająco, jednak koniec końców bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Zaczęło się od lekkiego, acz bardzo pouczającego wystąpienie BoBsoNa na temat najczęściej popełnianych przez programistów błędach i zaniedbania. Później Zyx opowiedział nam o swoim autorskim systemie szablonów – Open Power Template i nie będę ukrywał, że choć dotychczas starałem się omijać szerokim łukiem wszelkie systemy szablonów, to tym razem słuchałem z zaciekawieniem. Ostatnim punktem programu tego dnia były lightning talks. Niestety ta część spotkania nie zapadła mi w pamięci, tak przez ogólne złe samopoczucie jak i słaby poziom rozmów – niewiele osób chciało podjąć jakikolwiek wątek, a te o których dyskutowano nie zainteresowały mnie jakoś szczególnie. Warty odnotowania jest jednak fakt, że wystąpienie Enletha o FastCGI odbiło się szerokim echem wśród uczestników i do końca konferencji był on pytany o szczegóły implementacyjne tej technologii.

Drugi dzień otworzyło, stojące na najwyższym poziomie technicznym (animowana prezentacja skutecznie odstraszała senność ;) ) oraz merytorycznym , wystąpienie eRIZa o systemach cache`owania. Może nie nauczyłem się czegoś nowego (w sumie tylko 2 kwestie były dla mnie nieznane), jednak moja wiedza z zakresu cache`owania została usystematyzowana. Kolejny prelegent - Piotr Macuk – wprowadził nas w świat GITa i choć korzystam z tego scm od około pół roku, to było to dla mnie bardzo interesujące występienie. Następnie głos zabrał przedstawiciel Microsoftu, który jednak nie wywarł na nas pozytywnego wrażenia. Jego wystąpienie było bardziej marketingowym bełkotem (my mamy X, X jest wspaniałe i wiecie co – współpracuje z PHP!), a próby skierowania rozmowy na techniczne tory spełzły na niczym. Po przerwie obiadowej czekały na nas 3 prezentacje, które jednak mnie nie porwały. Jako pierwszy wystąpił Mariusz Gil z Naszej-Klasy, który omówił zaawansowane przypadki użycia memcached w PHP, uzupełniając tym samym prezentację eRIZa. Kolejny prelegent – Krzysztof Siewicz – próbował przybliżyć nam kwestie prawne zawierania umów z nabywcami aplikacji sieciowych, jednak to wystąpienie nie dość, że traktowało o trudnych zagadnieniach, to jeszcze wiedza przekazana została w ciężki sposób. Ostatnie wystąpienie Wojciecha Kocjana o sposobach ochrony przed spamem ominąłem. Nie był to jednak koniec przewidzianych atrakcji, bowiem po oficjalnej części prelekcyjnej nastąpiła nieoficjalna część integracyjna w postaci grilla. Przez kilka godzin wszyscy jedli i pili, a rozmowom nie było końca – to była zdecydowanie najważniejsza atrakcja całej konferencji.

Ostatni dzień konferencji otworzył Damian Tylczyński ze swoją znakomitą prezentacją o architekturze plug-in w PHP. W prosty i przystępny sposób omówione zostały najważniejsze kwestie związane z tym zagadnieniem. Następna w kolejności była prelekcja Jana Koprowskiego o Drupal Application Framework. Przyznam szczerze, że było to chyba największe zaskoczenie całego PHPCon. Dotychczas omijałem wszelkie ciężkie CMSy, typu Drupal czy Joomla szerokim łukiem. Janek jednak w ciągu kilkunastu minut pokazał jak mądrze korzystać z dobrodziejstw CMSów oraz jak dobrze zaprojektowana aplikacja może stać się podwaliną pod ciekawe projekty internetowe. Z prezentacji – pomimo kilku technicznych problemów – wyszedłem dosłownie wbity w ziemię, z mocnym postanowieniem, że przy najbliższej okazji przyjrzę się Drupalowi. Ostatnim występieniem tegorocznego PHPCona była prezentacja integracji SOAP z CakePHP autorstwa Artura Siążnika. Niestety było to jedno ze słabszych wystąpień, pomimo, że przygotowane poprawnie merytorycznie. Prelegent w ogóle nie szukał kontaktu z publiką, mówił cicho i bez polotu w stronę okna tudzież ściany. Uważam, że przed kolejnymi prezentacjami powinien dłużej poćwiczyć.

Podsumowanie

Czy było warto? Oczywiście! Może moja wiedza nie została zrewolucjonizowana, ale z pewnością udało się ją usystematyzować i poszerzyć w niektórych obszarach. Prelekcje, które najbardziej mnie interesowały, tj. cache, memcached i pluginy stały na najwyższym poziomie, a atmosfera zgodnie z oczekiwaniami była wspaniała. Ze spotkania wróciłem bogatszy o nowe kontakty oraz pomysły na dalszy rozwój. Na koniec chciałem podziękować PLUGowi, za zorganizowania tak wspaniałego wydarzenia, a uczestnikom za udział. Do zobaczenia w przyszłym roku!

  1. May 29th, 2010 at 15:19 | #1

    “(animowana prezentacja skutecznie odstraszała senność ;) )”

    Yeah, cel osiągnięty. :D

  2. June 1st, 2010 at 01:10 | #2

    Następnym razem warto (dla porównania) pokazać chyba jakąś prawdziwie marketingową prezentację :). A jeśli gdzieś stawiłem opór przekierowaniu na tematy techniczne – przepraszam i zachęcam do dyskusji, choćby przy kawie w Krakowie ;)

  1. No trackbacks yet.